• Wpisów:347
  • Średnio co: 7 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 18:34
  • Licznik odwiedzin:33 724 / 2462 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wczoraj . :
- śniadanie : - jabłko.
- drugie śniadanie : nie było, bo w szkole brakło czasu. -.-

- obiad : niestety dwa kawałki pizzy, ale nieduże były na szczęście.

- podwieczorek : zjadłam pół jabłka i kilka bake rolls'ów.

- kolacja : kabanos.

Nie byłam z tego dnia zadowolona ale poćwiczyłam sobie pół godzinki i jakoś mi tak wyrzuty przeszły bo mięśnie mnie bolały i tak i tak .


Dziś .! xd

Śniadanie : - kabanos.
II śniadanie : - kilka kawałeczków marchewki.
Obiad : - dwa naleśniki.
Podwieczorek . : jabłko.
Kolacja : dwie parówki + dwie kromki chleba gracham .

No i dzisiaj była godzina ćwiczeń .
3 dzień z weiderem za mną. uff.
60 brzuszków.
po 50 wymachów nogami.
jakieś 10 minut skakania na skakance .
10 minut biegu.
80 pajacyków.
no i ogólnie takie wymachy, rozciąganie itp, itd. czasem też wplatam ćwiczenia aerobowe.


Odzwyczaiłam sie od ćwiczeń,dlatego ciężko mi znowu zacząć. ale to już trzeci dzień, zwykle już by mi sie nie chciało, a tu mam zapał.
 

 
Bilans moi drodzy !
Dziś niedziela. co do jedzenia to dzisiaj jem wszystko ale mniej. żadnego wyrzekania sie. No oczywiście nie chodzi tu o ilość.

Śniadanie : pół szklanki budyniu .
Drugie śniadanie. : kromka pieczywa sonko.
Obiad : dwie łyżki ziemniaków + 1,5 średnich porcji kotletów z polędwicy + dwie łyżki sałatki.
Kolacja : pewnie znów dwie kromki pieczywa sonko ale tym razem z serkiem wiejskim


sporo tego ale były też dzisiaj ćwiczenia.
razem 51 minut. miałam włączony stoper.

Ćwiczenia. :
1 dzień z Weiderem .
80 brzuszków.
80 wymachów nóg. ( na jedną i na drugą nogę po 80 powtórzeń.)
Jakieś 10 minut biegu.
10 minut skakanki.
120 pajacyków.

no i dalej to już jakieś podskoki i wymachy.


Na dzisiaj wystarczy.
Mam zamiar ćwiczyć codziennie po 75 minut. trzymajcie kciuki.
 

 
Musze wam powiedzieć,że waga po powrocie ze szkoły pokazała mi cyferki, które widziałam jak ważyłam sie kilka dni temu z rana. 65 , równe 65 jestem z siebie dumna. może to przez to,że wczoraj miałam wiecej ćwiczeń niż sie spodziewałam ? 45 min jazdy na roladkach, później 45 minut jazdy na rowerze (w terenie hha xd ) no i później jeszcze skakanie na trampolinie.coś wspaniałego < 3

A co do dzisiaj .
Śniadanie : kefir . - nie dałam rady zjeść nic więcej bo sie spieszyłam do szkoły.

2 śniadanie : dzisiaj nic .

Obiad : miseczka ryżu + 1,5 kotleta mielonego. do tego zjadłam jeszcze dwa pierniczki

Podwieczorek : będzie jabłko .

Kolacja : zjem sobie dwa ogórki . ;D znając życie.

Co do ćwiczeń. dzisiaj sprzątam dom i będę jeździła z koleżanką na rolkach jak już sie uporam z obowiązkami w domu . I musze sie też pochwalić,że założyłam dzisiaj krótkie spodenki i są za luźne. szczególnie w tyłku i udach ;D
ale nawet jak patrze na swoją figure w lustrze to sie już ciesze. bo mam znacznie mniejsze biodra i brzuszek. szał normalnie XD
 

 
śniadanie :
- wypiłam pół butelki kefiru 0%

drugie śniadanie :
- dwa łyki coca-coli .

Obiad :
- miseczka ryżu z leczem ;d i napiłam się szklanke coca coli .

Kolacja :
- zaplanowałam czerwoną herbatę i kromkę z twarożkiem ;D

Wiem że przeginam z napojami gazowanymi ale dzisiaj miałam na nie straszną chęć :3
A teraz spadam pojeździć tak z godzinę na rolkach.
  • awatar hey idiot ! i love you.: nic za mało. ;D musiałam troche jedzenie ograniczyć bo przez weekendy podjadam, chociaż teraz sie zaparłam fest i nie będe. Zresztą jem regularnie tylko mniej , bo mi sie nie chce to nic na siłe xd np . dzisiaj już zjadłam troche więcej ;D
  • awatar be my person.: no troszkę za mało.., przynajmniej , ja bym zamieniła kolacje z śniadaniem..:D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Śniadanko /Obiad.
No niestety jadłam je jakoś przed 12 a był już wtedy obiad i pozwoliłam sobie na :
- miseczke barszczu białego (+ pół kiełbasy białej) , naleśnik . Co do tego piłam ? wodę oczywiście.

Podwieczorek .
dwa jabłka . pocięłam je w plasterki żeby dłużej sobie je wcinać .

Kolacja .
Zjadłam jeszcze pół naleśnika.

Do tego mam zamiar jeszcze pić zieloną herbatę. Bo uwielbiam ją. ćwiczenia dzisiaj były ,ale w postaci sprzątania domu. zajęło mi to godzine więc było ok. odkurzanie ,mycie okien i wgl. ;D też się trzeba nalatać i nazginać. jestem zadowolona i tak i tak .
 

 
Jak ją zobaczyłam to normalnie wymiękłam. Tak mi sie spodobała,że teraz będę odrzucać każdą sukienke którą będę miała kupić sobie na lato. Bo chcę właśnie tą. i masz ci los. po pierwsze musze do niej schudnąć. a po drugie gdzie ja ją znajde ? -,- nie mam pojęcia ale będę czujna. A wy co o niej myślicie ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
  • awatar Music is my life♥: taak ^^ (a w sprawie mojego zdj.): No wiesz każdy ma swój gust :) Ja do nie go nic nie mam nie mówię, że go lubię i, że jest przystojny ale też nie mówię, że jest brzydki i, że go nie cierpię :)
  • awatar leniwiec...: ojj ja też:):)
  • awatar vegasss: Emily <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

julka7238
 
myownselfx3
 
zajebistego masz tego bloga ;D < 3
 

 
no powiem wam że już mam 65 kg. nie opisywałam na moim blogu samego poczatku diety ,ale zaczęłam sie odchudzać gdy waga zaczęła mi pokazywać 71 kg . no i widać ten spadek, utrzymuje mi sie to 65 i to już jest coś. wczoraj przegięłam z ciastkami maślanymi w czekoladzie ale cały dzień spędziłam w samochodzie bo byłam w dłuugiej podróży. i tak mogło być gorzej. dzisiaj sobie robie tak jakby przerwe od jedzenia,za wczoraj a co mi tam ! ja mam jeszcze 10 kg przed sobą,ale wierze że sie uda : )
będe tutaj teraz częściej (jak sie uda) bo startuje na czerwony pasek, ale będę musiała nieźle pożulić . -,-
  • awatar hey idiot ! i love you.: @ms.bitch: dogoniłaś mnie ! ;d omg no i wyszło to jak ja sie staram . Ale dobra. zmotywowałaś mnie tym ;P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
  • awatar Gość: http://www.facebook.com/pages/%C5%81adnie-dzi%C5%9B-wygl%C4%85dasz-wiesz-/394289670604926 zapraszam do lajkowania strony i wzięcia udziału w konkursie !
  • awatar ShutUpBaby,♥: Prawda ;d
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
śniadanko

- dwie malutkie kromki ciemnego chleba z serkiem wiejskim .

drugie śniadanie:

- fefir 0%.

Obiad:

-fasolka po bretońsku,dwie łyżki.

Kolacja :

-kromka ciemnego chleba pół było na niej pasztetu a pół było z filetem z indyka . Kromka była bez masła no i pomarańcza była jeszcze przed tym.

Cwiczenia :
- dwie godziny wf-u .
Na jednej rozgrzewka 10 minut , później bieganie dookoła szkoły i marsz (na przemian) : 22 minuty.
Druga lekcja - gra w paletki
 

 
śniadanie :
- kromka ciemnego chleba z dwoma łyżeczkami twarożku ze szczypiorkiem + mandarynka . do tego jeszcze kabanos drobiowy .

Drugie śniadanie :
- pomarańcza + czerwona herbata.

Obiad :
- miseczka rosołu.

Kolacja :
- sok pomidorowy (1 szklanka), nasiona słonecznika + ogórek . Do tego wypije zieloną herbate.

Co do ćwiczeń. Zaplanowane mam je dzisiaj na godzinę,albo troszke dłużej. no więc :
- 100 brzuszków. Ale z odstępami w czasie.
- wymachy na jedną i drugą nogę. Po 50 powtórzeń na jedną.
- pół godziny wolnego skakania na skakance(minute najszybsze tempo). Będzie ok.284 kcal spalonych przy skakaniu.
-bieganie ale niestety w miejscu. też pół godziny.
-aerobik , 45 minut.
- rolki - jak się uda kogoś namówić. tak przynajmniej 45 minut - byłoby ok 243 kalorii spalonych
 

 
  • awatar Gość: Dobra piosenka Piosenka jest dobra Nie tylko jak pada deszcz. Gdy jej słuchamy Bawi, uczy i relaksuje też. W piosence znajdziesz wszystko, Radość, miłość, wspomnień czar, Prawdę, smutek i gniew, Poznania jej prawdziwy cel. A słowa piosenki i treść, Zatopiona w melodii jest, Która czasami, nie zawsze Zmusi Cię do wzruszeń i łez. Piosenka jest dobra Nie tylko jak pada deszcz. Gdy jej słuchamy, nie jesteśmy sami, Ty o tym wiesz. Dn. 07-10-2009r. Bernaś Lech
  • awatar leniwiec...: jest jest :))
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
No i mam to czego chciałam kupiłam właśnie dzisiaj błonnik ananasowy BłonniSlim-go! i do tego tabletki na spalanie tkanki tłuszczowej ThermLine II Dlatego nie pozostaje mi nic innego jak zabrać się za siebie. było ciężko. motywacja jest i będzie. chociaż miałam straszne opory co do niejedzenia słodyczy i ćwiczeń. teraz błonnik będzie ograniczał łaknienie a jak wezmę tabletke na odchudzanie to automatycznie będę wiedziała,że musze poćwiczyć żeby był efekt Także od poniedziałku mniej jem (chociaż i tak już jedzenie ograniczyłam) i biorę się za ćwiczenia
 

 
No to nie wiem od czego zacząć. może od tego ,że od ostatnich kilku dnia, strasznie sie opuściłam z tą moją dietą -,-. nie jem nic po nocach ,ale ze słodyczami przeginam. może dlatego że schudłam te głupie 3 kg i tak sie ciesze że aż sobie odpuszczam ? pewnie tak.A kiedy ja ostatnio ćwiczyłam ? nawet nie pamiętam . z takim podejściem to ja nie schudnę moich wymarzonych 15 kg, teraz już 12.od teraz normalnie postanawiam sobie ,że nie tknę słodyczy i frytek ! koniec ! ;D a na obiad będę co dwa dni jadła kasze gryczaną,ciemny ryż, lub ciemny makaron. i będę ćwiczyć co dwa dni przez dwie godziny dziennie. Siema ! xd
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›